Cześć, Jestem Weronika. :)
Moje przyjaciółki prowadzą tu bloga. Mają własny zespół, i będą dodawać filmiki, w których śpiewają. Narazie potrzebują wsparcia i chęci, do spełnienia swoich marzeń, czyli zamieszkania w Londynie. Lecz jest to bardzo Kosztowne. Chcą spotkać się z One Direction. Wiem, możesz myśleć że to nierealne, ale u nich nie ma takiego słowa.
http://fashionistki.bloblo.pl/ - Zapraszam. ♥
Moje przyjaciółki prowadzą tu bloga. Mają własny zespół, i będą dodawać filmiki, w których śpiewają. Narazie potrzebują wsparcia i chęci, do spełnienia swoich marzeń, czyli zamieszkania w Londynie. Lecz jest to bardzo Kosztowne. Chcą spotkać się z One Direction. Wiem, możesz myśleć że to nierealne, ale u nich nie ma takiego słowa.
http://fashionistki.bloblo.pl/ - Zapraszam. ♥
Tagi:
]
30.01.2012 o godz. 16:11
komentuj (3)
Ale to trwało nie wielką chwilę. Nasze jakże romantyczne spojrzenie popsuł Liam, Wtykając głowe pomiędzy nas.
- Ej, Niall i Louis muszą Już iśc. - Westchnął.
- No Muszę Spadać. - Wtrącił Niall.
- Przecież dopiero co pizza przyjechała. - Oznajmił Zayn, Przechylając głowę ku Liamowi.
- No tak, Wiem. Sorry Chłopaki. Pa! - Niall i Louis po kolei przytulali Liama, Zayna, Mnie i Harrego.
No to Jesteśmy tu w trójkę. Zadzwonie do Amber Czy wpadnie.
* Rozmowa *
- Cześc.
- oo, Hej.
- Przyjdz do mnie, Błagam!
- No Okej, a Czemu?
- Zobaczysz.
Chowając szybko komórkę do kieszeni, nacisnęłam klawisz z czerwoną słuchawką rozłączając Się.
- Siadaj z Nami, Nell. - Uśmiechnął Się Zayn, klepiąc dłoniom na wolne miejsce na kanapie.
- Już Idę.
Usiadłam obok niego, i wpatrywałam się w jego kolorowe tęczówki, które w świetle słońca stawały się tak Czekoladowo Brązowe, iż Każda dziewczyna utonęła by w nich na zabój.
Usłyszałam dzwonek do Drzwi, to Była Amber.
- Ej, to Moja przyjaciółka Amber.
Przedstawiłam Harremu, Zaynowi i Liamowi Przyjaciółkę.
Harry Patrzył na nią nieprzytomnym wzrokiem. Jakby zobaczył ducha. Nie, to nie to spojrzenie. Jego wzrok, mówił o tym, że jeszcze nigdy nie zobaczył nic tak wspaniałego, jak Amber.
- Cześć. - Wyszeptał, nie spuszczając z niej wzroku Harold.
Ja usiadłam spowrotem obok Zayna, a ten ziewając objął mnie Ramieniem. O Boże! Zaraz się popłacze! Najprzystojniejszy z 1D właśnie trzyma ramie na moim biodrze!
- Ide do Wc. - Liam wszedł na górę.
Amber usiadła obok Harrego, a ten zrobił to samo co Zayn, puszczając do niego oczko.
- Wy Coś Knujecie. - Spojrzałam na nich, mrużąc Oczy.
- Skądże! - Wyjaśnił Zayn.
I w ciszy spędziliśmy 10 minut, dopóki mój Kuzyn nie Wrócił z Ubikacji.
Przepraszam że taki krótki!
- Ej, Niall i Louis muszą Już iśc. - Westchnął.
- No Muszę Spadać. - Wtrącił Niall.
- Przecież dopiero co pizza przyjechała. - Oznajmił Zayn, Przechylając głowę ku Liamowi.
- No tak, Wiem. Sorry Chłopaki. Pa! - Niall i Louis po kolei przytulali Liama, Zayna, Mnie i Harrego.
No to Jesteśmy tu w trójkę. Zadzwonie do Amber Czy wpadnie.
* Rozmowa *
- Cześc.
- oo, Hej.
- Przyjdz do mnie, Błagam!
- No Okej, a Czemu?
- Zobaczysz.
Chowając szybko komórkę do kieszeni, nacisnęłam klawisz z czerwoną słuchawką rozłączając Się.
- Siadaj z Nami, Nell. - Uśmiechnął Się Zayn, klepiąc dłoniom na wolne miejsce na kanapie.
- Już Idę.
Usiadłam obok niego, i wpatrywałam się w jego kolorowe tęczówki, które w świetle słońca stawały się tak Czekoladowo Brązowe, iż Każda dziewczyna utonęła by w nich na zabój.
Usłyszałam dzwonek do Drzwi, to Była Amber.
- Ej, to Moja przyjaciółka Amber.
Przedstawiłam Harremu, Zaynowi i Liamowi Przyjaciółkę.
Harry Patrzył na nią nieprzytomnym wzrokiem. Jakby zobaczył ducha. Nie, to nie to spojrzenie. Jego wzrok, mówił o tym, że jeszcze nigdy nie zobaczył nic tak wspaniałego, jak Amber.
- Cześć. - Wyszeptał, nie spuszczając z niej wzroku Harold.
Ja usiadłam spowrotem obok Zayna, a ten ziewając objął mnie Ramieniem. O Boże! Zaraz się popłacze! Najprzystojniejszy z 1D właśnie trzyma ramie na moim biodrze!
- Ide do Wc. - Liam wszedł na górę.
Amber usiadła obok Harrego, a ten zrobił to samo co Zayn, puszczając do niego oczko.
- Wy Coś Knujecie. - Spojrzałam na nich, mrużąc Oczy.
- Skądże! - Wyjaśnił Zayn.
I w ciszy spędziliśmy 10 minut, dopóki mój Kuzyn nie Wrócił z Ubikacji.
Przepraszam że taki krótki!
Tagi:
3.
Po Godzinie, Skończyła Się Uroczystość, i Nasz Wychowawca Zaprowadził nas Do Klasy, Aby Rozdać Świadectwa.
Nagle Usłyszałam, Niski i Donośny głos.
- Nelly Cameron. - Wstałam i Podeszłam Do Pana, a On Uscisnął Moją Rękę. Spojrzałam Ze zdziwieniem na Świadectwo na Którym nie Znajdował Się Czerwony Pasek.
Westchnęłam, i Usiadłam z Powrotem Na Miejscu.
- Jak to Nie Masz Paska?! Zawsze Miałaś! - Amber wyrwała mi świadectwo z rąk, i spojrzała na mnie wyczeszczając Oczy.
- Właśnie wiem, Byłam Pewna że..- Nie Mogłam Dokończyć, gdy Imię i Nazwisko Mojej przyjaciółki zostało wypowiedziane.
- Amber Lopez - Pan Delman Poprosił Ją do Siebie. Podając świadectwo, poklepał lekko jej ramię.
- No Jak zwykle bez paska, ale źle nie Jest! - Podbiegła do mnie, aby pochwalić się średnią. Miałam Wyższą, ale i tak Zawsze Cieszyłam się z tego, że Amber z roku na rok mnie dogadnia.
- Dobra, Chodź Już - Pociągnęła Mnie W Stronę Korytarza. Po Wyjściu Z Klasy, Zatrzymałam Się.
- Musze Szukać Liama, Mówiłam Ci..- Westchnęłam Rozglądając Się dookoła.
Nigdy nie Żałowałam Tego, że mój rodzony Kuzyn to Sławny Liam Payne. Przeciwnie. Cieszyłam Się, i dzielnie wierzyłam że Zapozna mnie ze swoim Zespołem.
- Nel! - Usłyszałam Głos Liama, biegnącego w Moją Stronę.
- Chodz Już! Czekają na Nas. - Krzyknął.
- Boże, uspokój się. Do Zobaczenia. - Uścisnęłam Amber Na Pożegnanie, Po Czym Ruszyłam Szybkim Krokiem z Liamem do Czerwonego Busa.
- Kto Na Nas Czeka? - Powiedziałam z ironią w głosie, Mając nadzieje że ją zauważy.
- Nie ważne, chodz szybciej! - Pociągnął Mnie Za rękę i Zaczął Biec. Otworzył mi rozsuwane drzwi busa, do Którego wsiadłam. Po chwili obok mnie znajdował sie Liam, i ruszyliśmy.
- No i Po co Się tak śpieszyliśmy?
- Musimy jechać po Harrego, Zayna, Louisa i Nialla.- Odpowiedział.
Byłam Zachwycona i zarazem zdenerwowana. Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie chwila kiedy ich poznam, ale i tak, Czułam tremę. W końcu to One Direction!
Zatrzymaliśmy Się Obok Żółtej Willi, I Po Pewnym Czasie zza Bramy Wyłoniło Się Czterech Chłopaków. Owszem, to byli Oni. Wskoczyli do Busa Wszyscy Na raz, I Usiedli w wielkim Huku.
- Chłopaki, to Moja Kuzynka Nelly. - Pokazując ręką na mnie, Liam przedstawił mnie Swoim Przyjaciołom.
- Cześć. - Próbowałam Się Uśmiechnąć, Ale Presja jaką czułam na sobie, Hamowała mnie.
- Siemaneczko. - Niall Wystawił Rękę W Moją Stronę, oczekując aż zrobie to samo. Wychyliłam Rękę, i delikatnie uscisnęłam Jego Dłoń.
- Ja Jestem Zayn, to Niall, Louis i Harry. - Uśmiechnął się w moim kierunku Zayn.
- Naprawdę? Co ty nie powiesz? - Zaśmiałam Się Pod Nosem.
Dojechaliśmy do Mojego Domu, i Weszliśmy do środka. Nie Zastaliśmy rodziców, ale karteczkę Leżącą na stole.
- Nelly, Jesteśmy na degladacji, wrócimy w Piątek. Liam, Ufamy Ci! - Przeczytałam Na głos.
Trzy dni Sama z Liamem w Domu? O Boże..
Gdy wchodziłam na górę, zatrzymał mnie głos Zayna.
- Nelly, Gdzie idziesz? - Spojrzał Na mnie.
- No do Pokoju, Chyba.
Liam Schodząc ze schodów Zatrzymał Mnie i Dźgając Palcem w brzuch, zaproponował żebym została z nimi na Dole. Zgodziłam Się,Bez Wahania. Przecież moim marzeniem było, dotknąć Hazze, Zayna, Louisa czy Nialla a co Dopiero znajdować sie z Nimi w tym samym Pomieszczeniu.
- No To Co, Zamawiamy Pizzę? - Uśmiechnął Się Louis, Patrząc Na Wszystkich Chłopaków.
- No Jasne. - Odparli.
- Nell ? - Spojrzał w Moją Strone Liam.
- Tak, tak. Możemy zamówić. - Powiedziałam szybkim tonem, patrząc na Stół, znajdujący się Metr ode mnie.
Zayn Zamówił Pizzę, i Usiadł Koło mnie. Zatem Byłam Pomiędzy nim, a Harrym. Nigdy nie spodziewałam się tego, dwaj najprzystojniejsi z najprzystojniejszych, siedzą Obok Mnie.
- Nelly, Wyluzuj. Co Sie tak Wstydzisz? - Spojrzał na Mnie Louis.
- No Przecież, Się Nie Wstydze. - Skłamałam.
- Opowiedz Nam Coś o Sobie. - Powiedział Harry, Podnosząc Lewą Brew ku Górze.
- Ja? Ym.. No to Mam 16 Lat, Lubię Śpiewać, Tańczyć, grać na gitarze i Jezdzić na Bmx'ie.- Odpowiedziałam.
- Śpiewac? No to Zaśpiewaj nam Coś. - Krzyknął Zayn.
- No chyba Cię Pojebało. - Odparłam.
- A Co Tańczysz? - Spojrzał Na mnie Niall.
- Głównie Hip Hop.
- No To Fajowsko. - Uśmiechnął Sie Zayn.
Przyjechała Pizza, I Wszyscy Pobiegli w Stronę Drzwi Oprócz Mnie, Zayna i Harrego. Siedzieliśmy w ciszy, a ja ukradkiem spoglądałam na Zayna. Tak, to chyba ideał Chłopaka. Nie dość, że ładnie się ubiera, śpiewa, to jeszcze te jego oczy, ciemna karnacja i fryzura, dodają mu uroku. Nagle Zauważył, że co jakiś czas się na niego patrzę, i nasze spojrzenia się zetknęły.
Może Będzie Dziś 3 rozdział, ale To zależy tylko od Was. Chcecie Tego? Poza tym chciałabym Poznać waszą Opinię, na temat mojego opowiadania. Może Macie Jakieś Pomysły? Nie twierdzę że nie mam weny, bo juz tworzę 3 rozdział,ale zależy mi na Zdaniu Was, czyli Moich Kochanych Czytelników. ♥♥♥
Nagle Usłyszałam, Niski i Donośny głos.
- Nelly Cameron. - Wstałam i Podeszłam Do Pana, a On Uscisnął Moją Rękę. Spojrzałam Ze zdziwieniem na Świadectwo na Którym nie Znajdował Się Czerwony Pasek.
Westchnęłam, i Usiadłam z Powrotem Na Miejscu.
- Jak to Nie Masz Paska?! Zawsze Miałaś! - Amber wyrwała mi świadectwo z rąk, i spojrzała na mnie wyczeszczając Oczy.
- Właśnie wiem, Byłam Pewna że..- Nie Mogłam Dokończyć, gdy Imię i Nazwisko Mojej przyjaciółki zostało wypowiedziane.
- Amber Lopez - Pan Delman Poprosił Ją do Siebie. Podając świadectwo, poklepał lekko jej ramię.
- No Jak zwykle bez paska, ale źle nie Jest! - Podbiegła do mnie, aby pochwalić się średnią. Miałam Wyższą, ale i tak Zawsze Cieszyłam się z tego, że Amber z roku na rok mnie dogadnia.
- Dobra, Chodź Już - Pociągnęła Mnie W Stronę Korytarza. Po Wyjściu Z Klasy, Zatrzymałam Się.
- Musze Szukać Liama, Mówiłam Ci..- Westchnęłam Rozglądając Się dookoła.
Nigdy nie Żałowałam Tego, że mój rodzony Kuzyn to Sławny Liam Payne. Przeciwnie. Cieszyłam Się, i dzielnie wierzyłam że Zapozna mnie ze swoim Zespołem.
- Nel! - Usłyszałam Głos Liama, biegnącego w Moją Stronę.
- Chodz Już! Czekają na Nas. - Krzyknął.
- Boże, uspokój się. Do Zobaczenia. - Uścisnęłam Amber Na Pożegnanie, Po Czym Ruszyłam Szybkim Krokiem z Liamem do Czerwonego Busa.
- Kto Na Nas Czeka? - Powiedziałam z ironią w głosie, Mając nadzieje że ją zauważy.
- Nie ważne, chodz szybciej! - Pociągnął Mnie Za rękę i Zaczął Biec. Otworzył mi rozsuwane drzwi busa, do Którego wsiadłam. Po chwili obok mnie znajdował sie Liam, i ruszyliśmy.
- No i Po co Się tak śpieszyliśmy?
- Musimy jechać po Harrego, Zayna, Louisa i Nialla.- Odpowiedział.
Byłam Zachwycona i zarazem zdenerwowana. Wiedziałam, że kiedyś nadejdzie chwila kiedy ich poznam, ale i tak, Czułam tremę. W końcu to One Direction!
Zatrzymaliśmy Się Obok Żółtej Willi, I Po Pewnym Czasie zza Bramy Wyłoniło Się Czterech Chłopaków. Owszem, to byli Oni. Wskoczyli do Busa Wszyscy Na raz, I Usiedli w wielkim Huku.
- Chłopaki, to Moja Kuzynka Nelly. - Pokazując ręką na mnie, Liam przedstawił mnie Swoim Przyjaciołom.
- Cześć. - Próbowałam Się Uśmiechnąć, Ale Presja jaką czułam na sobie, Hamowała mnie.
- Siemaneczko. - Niall Wystawił Rękę W Moją Stronę, oczekując aż zrobie to samo. Wychyliłam Rękę, i delikatnie uscisnęłam Jego Dłoń.
- Ja Jestem Zayn, to Niall, Louis i Harry. - Uśmiechnął się w moim kierunku Zayn.
- Naprawdę? Co ty nie powiesz? - Zaśmiałam Się Pod Nosem.
Dojechaliśmy do Mojego Domu, i Weszliśmy do środka. Nie Zastaliśmy rodziców, ale karteczkę Leżącą na stole.
- Nelly, Jesteśmy na degladacji, wrócimy w Piątek. Liam, Ufamy Ci! - Przeczytałam Na głos.
Trzy dni Sama z Liamem w Domu? O Boże..
Gdy wchodziłam na górę, zatrzymał mnie głos Zayna.
- Nelly, Gdzie idziesz? - Spojrzał Na mnie.
- No do Pokoju, Chyba.
Liam Schodząc ze schodów Zatrzymał Mnie i Dźgając Palcem w brzuch, zaproponował żebym została z nimi na Dole. Zgodziłam Się,Bez Wahania. Przecież moim marzeniem było, dotknąć Hazze, Zayna, Louisa czy Nialla a co Dopiero znajdować sie z Nimi w tym samym Pomieszczeniu.
- No To Co, Zamawiamy Pizzę? - Uśmiechnął Się Louis, Patrząc Na Wszystkich Chłopaków.
- No Jasne. - Odparli.
- Nell ? - Spojrzał w Moją Strone Liam.
- Tak, tak. Możemy zamówić. - Powiedziałam szybkim tonem, patrząc na Stół, znajdujący się Metr ode mnie.
Zayn Zamówił Pizzę, i Usiadł Koło mnie. Zatem Byłam Pomiędzy nim, a Harrym. Nigdy nie spodziewałam się tego, dwaj najprzystojniejsi z najprzystojniejszych, siedzą Obok Mnie.
- Nelly, Wyluzuj. Co Sie tak Wstydzisz? - Spojrzał na Mnie Louis.
- No Przecież, Się Nie Wstydze. - Skłamałam.
- Opowiedz Nam Coś o Sobie. - Powiedział Harry, Podnosząc Lewą Brew ku Górze.
- Ja? Ym.. No to Mam 16 Lat, Lubię Śpiewać, Tańczyć, grać na gitarze i Jezdzić na Bmx'ie.- Odpowiedziałam.
- Śpiewac? No to Zaśpiewaj nam Coś. - Krzyknął Zayn.
- No chyba Cię Pojebało. - Odparłam.
- A Co Tańczysz? - Spojrzał Na mnie Niall.
- Głównie Hip Hop.
- No To Fajowsko. - Uśmiechnął Sie Zayn.
Przyjechała Pizza, I Wszyscy Pobiegli w Stronę Drzwi Oprócz Mnie, Zayna i Harrego. Siedzieliśmy w ciszy, a ja ukradkiem spoglądałam na Zayna. Tak, to chyba ideał Chłopaka. Nie dość, że ładnie się ubiera, śpiewa, to jeszcze te jego oczy, ciemna karnacja i fryzura, dodają mu uroku. Nagle Zauważył, że co jakiś czas się na niego patrzę, i nasze spojrzenia się zetknęły.
Może Będzie Dziś 3 rozdział, ale To zależy tylko od Was. Chcecie Tego? Poza tym chciałabym Poznać waszą Opinię, na temat mojego opowiadania. Może Macie Jakieś Pomysły? Nie twierdzę że nie mam weny, bo juz tworzę 3 rozdział,ale zależy mi na Zdaniu Was, czyli Moich Kochanych Czytelników. ♥♥♥
Tagi:
2.
Ostatni Dzień Przed Wakacjami.
Była godzina 6 : 00 gdy moje Uszy dostrzegły dzwięk budzika. Z szybkoscią światła wyłączyłam hałasliwą melodyjke. Na myśl o tym Że jutro Będę mogła się wreszcie wyspać, uśmiech sam zagościł na mojej twarzy. Leżałam tak w łóżku 5 minut, aż wreszcie postanowiłam zejść na dół. Założyłam ulubione kapcie, i zakładając szlawrok powoli kierowałam się ku schodom.
- Cześć Śpiochu. - Zauważyłam Mamę, która Czekała Na Mnie Z Gotowym śniadaniem.
- Jaki śpiochu? Mamo jest Szósta. - Wyszeptałam, zaspanym i zmęczonym głosem siadając przy stole.
- O której po Ciebie przyjechać? - Krzyknął Marek, grzebiąc w lodówce w poszukiwaniu czegoś do jedzenia.
Marek to Mąż Mojej Mamy. Mój prawdziwy Ojciec, rozwiódł się z mamą, wyjechał i straciłam z nim kontakt.
- Marku, zapomniałeś o Liamie? - Wtrąciła Mama.
- Ale co ma do tego Liam? - Spojrzałam Na Nią.
- Dziś wrócisz z Nim do domu. Spędza u nas Wakacje.
- Przecież mieszka na sąsiedniej ulicy? - Zapytałam, marszcząc czoło.
- Jego rodzice wyjeżdżają, i tak się składa że będzie z nami mieszkał, przez te dwa miesiące. Przecież się Lubicie.
- No tak, Lubię go. W końcu to mój kuzyn. - Popiłam Sok, i poszłam Pod prysznic. Ubierając się ( http://www.polyvore.com/cgi/img-set/BQcDAAAAAwoDanBnAAAABC5vdXQKFkFPdDVUVUViNEJHUTNrU1hQNjVyRFEAAAACaWQKAWUAAAAEc2l6ZQ.jpg ) zadzwoniłam do Amber.
- Cześć. To o 7 : 30 Pod przystankiem?
- Jasne, będe Czekać. Pa. - Rozłączyła Się.
Włożyłam do Kieszeni telefon, zrobiłam lekki makijaż i wyszłam z domu, Kierując się na przystanek. W oddali zobaczyłam biegnącą w moją stronę, czarnowłosą Amber.
- Siemano! - Krzyknęła, Przytulając się do mnie.
- Cześć, Cześć. - Uśmiechnęłam sie, Odwzajemniając Miły uścisk Przyjaciółki.
Zbliżając się wolnym krokiem do Szkoły, rozmawiałyśmy o wakacjach. Uwielbiam Ją, Nie bez powodu jest moją przyjaciółką od czterech lat.
Doszłyśmy, i Weszłyśmy na salę gimnastyczną. Wszelkie uroczystosci, są odbywane właśnie tam, ponieważ jest to największe pomieszczenie w Szkole.
Amber dostrzegła One Direction w drugim rzędzie.
- Nel, Chodzmy tam! Widzę wolne miejsca! - Pociągnęła Mnie za rękę, i usiadłyśmy rząd przed nimi.
- Ty jesteś głupia. - Zaśmiałam Się.
Dokładnie za nami siedzieli chłopcy, którzy są główną atrakcją naszej szkoły. Na szczęscie, gdzieś w styczniu wszyscy się przyzwyczaili do ich widoku. Wcześniej, każda napotkana osoba, leciała do nich z autografem. Nawet Amber.
- Cześć Nelly. - Odwracając Wzrok spostrzegłam mojego kuzyna, Liama.
- Cześć. - Odpowiedziałam.
Gdy wszyscy zajęli swoje miejsca, rozpoczęło się przedstawienie. Na samym początku, dyrektor wygłosił swoje przemówienie. Fakt, że siedziałam w pierwszym rzędzie, powstrzymywał mnie od wyjęcia telefonu z Kieszeni.
Narazie nudne, ale rozkręci się. Obiecuje.:)
Była godzina 6 : 00 gdy moje Uszy dostrzegły dzwięk budzika. Z szybkoscią światła wyłączyłam hałasliwą melodyjke. Na myśl o tym Że jutro Będę mogła się wreszcie wyspać, uśmiech sam zagościł na mojej twarzy. Leżałam tak w łóżku 5 minut, aż wreszcie postanowiłam zejść na dół. Założyłam ulubione kapcie, i zakładając szlawrok powoli kierowałam się ku schodom.
- Cześć Śpiochu. - Zauważyłam Mamę, która Czekała Na Mnie Z Gotowym śniadaniem.
- Jaki śpiochu? Mamo jest Szósta. - Wyszeptałam, zaspanym i zmęczonym głosem siadając przy stole.
- O której po Ciebie przyjechać? - Krzyknął Marek, grzebiąc w lodówce w poszukiwaniu czegoś do jedzenia.
Marek to Mąż Mojej Mamy. Mój prawdziwy Ojciec, rozwiódł się z mamą, wyjechał i straciłam z nim kontakt.
- Marku, zapomniałeś o Liamie? - Wtrąciła Mama.
- Ale co ma do tego Liam? - Spojrzałam Na Nią.
- Dziś wrócisz z Nim do domu. Spędza u nas Wakacje.
- Przecież mieszka na sąsiedniej ulicy? - Zapytałam, marszcząc czoło.
- Jego rodzice wyjeżdżają, i tak się składa że będzie z nami mieszkał, przez te dwa miesiące. Przecież się Lubicie.
- No tak, Lubię go. W końcu to mój kuzyn. - Popiłam Sok, i poszłam Pod prysznic. Ubierając się ( http://www.polyvore.com/cgi/img-set/BQcDAAAAAwoDanBnAAAABC5vdXQKFkFPdDVUVUViNEJHUTNrU1hQNjVyRFEAAAACaWQKAWUAAAAEc2l6ZQ.jpg ) zadzwoniłam do Amber.
- Cześć. To o 7 : 30 Pod przystankiem?
- Jasne, będe Czekać. Pa. - Rozłączyła Się.
Włożyłam do Kieszeni telefon, zrobiłam lekki makijaż i wyszłam z domu, Kierując się na przystanek. W oddali zobaczyłam biegnącą w moją stronę, czarnowłosą Amber.
- Siemano! - Krzyknęła, Przytulając się do mnie.
- Cześć, Cześć. - Uśmiechnęłam sie, Odwzajemniając Miły uścisk Przyjaciółki.
Zbliżając się wolnym krokiem do Szkoły, rozmawiałyśmy o wakacjach. Uwielbiam Ją, Nie bez powodu jest moją przyjaciółką od czterech lat.
Doszłyśmy, i Weszłyśmy na salę gimnastyczną. Wszelkie uroczystosci, są odbywane właśnie tam, ponieważ jest to największe pomieszczenie w Szkole.
Amber dostrzegła One Direction w drugim rzędzie.
- Nel, Chodzmy tam! Widzę wolne miejsca! - Pociągnęła Mnie za rękę, i usiadłyśmy rząd przed nimi.
- Ty jesteś głupia. - Zaśmiałam Się.
Dokładnie za nami siedzieli chłopcy, którzy są główną atrakcją naszej szkoły. Na szczęscie, gdzieś w styczniu wszyscy się przyzwyczaili do ich widoku. Wcześniej, każda napotkana osoba, leciała do nich z autografem. Nawet Amber.
- Cześć Nelly. - Odwracając Wzrok spostrzegłam mojego kuzyna, Liama.
- Cześć. - Odpowiedziałam.
Gdy wszyscy zajęli swoje miejsca, rozpoczęło się przedstawienie. Na samym początku, dyrektor wygłosił swoje przemówienie. Fakt, że siedziałam w pierwszym rzędzie, powstrzymywał mnie od wyjęcia telefonu z Kieszeni.
Narazie nudne, ale rozkręci się. Obiecuje.:)
Tagi:
1.
Zayn Malik.

Louis Tomlinson.

Harry Styles.

Liam Payne.

Niall Horan.

Nelly Cameron.

Amber Lopez

Amber jest Najlepszą Przyjaciółką Nelly. Nelly to Kuzynka Liama Payne'a. Mieszkają w Londynie. Opowiadanie Będzie pisane Oczami Nally Cameron.
Zapraszam Do Czytania! ♥

Louis Tomlinson.

Harry Styles.

Liam Payne.

Niall Horan.

Nelly Cameron.

Amber Lopez

Amber jest Najlepszą Przyjaciółką Nelly. Nelly to Kuzynka Liama Payne'a. Mieszkają w Londynie. Opowiadanie Będzie pisane Oczami Nally Cameron.
Zapraszam Do Czytania! ♥
Tagi:
Bohaterowie.
Cześć. Mam na Imię Weronika i Będę Prowadziła Opowiadanie. Tu was Zdziwię. Nie Będzie ono o Justinie Bieberze. Co to, to nie. Uważam Że jest ich Zbyt Dużo. Moje Opowiadanie, Będzie o One Direction. Pomimo że Nie jestem Jedyną Osobą, których głównymi bohaterami Są Louis, Harry, Zayn, Liam i Nial To Myślę, że warto je Przeczytac. Chociaż Rozdział, a potem zdecydujecie że będziecie Je " śledzić " . Za Chwilę dodam Zdjęcia Bohaterów. :)
Pozdrawiam. ♥
Pozdrawiam. ♥
Tagi:
Początek.


